W tym roku po raz siódmy (w dodatku ósmego października !) odbywał się w Warszawie doroczna impreza pod szyldem VR. Piwa Mila bo o niej mowa jest dla wielu kontrowersyjnym sposobem na spędzanie wolnego czasu. Bieganie? No, spoko. Ale w połączeniu z piciem piwa? To już brzmi mniej rozsądnie. Dlaczego by jednak nie spróbować?!
Zasady są proste: 1 małe piwo na 400m i w taki oto sposób (4x400m) pokonuje się tytułową Piwną Milę. Osobom, którym za przeproszeniem na trasie coś się cofnie (i nie chodzi o licznik kółek), dodawana jest karna pętla (już bez alkoholu). Trzeba też przyznać, że pojawienie się tych sytuacji jest obserwowane i komentowane z dużą życzliwością, a nie tylko szukając potwierdzenia obciachu!
W tym roku, w czasie VII Piwnej Mili, pogoda dopisała. Rano było jeszcze chłodno ale z każdą kolejną minutą słońce przygrzewało w bardzo miły sposób. Cieszyło mnie to bardzo bo widok zziębniętych zawodników w wymyślnych i lub biegowych strojach, którzy zgodnie z regułami pili (zimne) piwo na starcie, był dotkliwy. Funkcja sędziowska wydawała się być w tym momencie co najmniej zasłużoną ciepłą posadką! Mimo wszystko jednak każdy kto zgłasza się jako uczestnik w Piwnej Mili wie, że przyjdzie mu się zmierzyć z wieloma wzywaniami i tylko stoicki spokój może uratować! Tak było też i tym razem. W sumie zapisało się około 50 osób, a finalnie 41 wzięło udział, w tym 17 kobiet i 24 mężczyzn.
Zgodnie z tradycją najpierw startują „Heavy Drinkers” czyli ci którzy zasadniczo piją i biegają szybciej. Jest to też kategoria męska. Po ich startuje druga grupa, generalnie żeńska ale jeśli osoby innej płci mają ochotę wziąć w niej udział to oczywiście też mogą. Lista wyników obejmuje kategorię open oraz według płci.
Przygotowania do startu obejmują często również przygotowanie na miejscu stroju. Tak było też w tym roku gdzie dzielne uczestniczki i uczestnicy, walcząc z silnymi podmuchami wiatru, dokonywali ostatnich poprawek. Szczególną uwagę można było zwrócić na Księdza Tomasza, Babcię i Wnuczkę, tyrolską parę (bawarski klimat w końcu był bardzo na miejscu!), a także inne osoby, które włożyły wysiłek w urozmaicenie tego poranka i biegły niezbyt oczywistych strojach (jak kostium Krokodyla, cekinowy top, dżinsowy kostium czy sukienka) oraz dekoracjach (peruka, kapelusz itd.). Żeby było weselej już w trakcie biegu zauważyliśmy prawdziwe (prawdopodobnie ???? ) siostry zakonne, które szły po drugiej stronie boiska ale ksiądz Tomasz, który w tym czasie przebywał z kolejnym piwem w strefie Piwnej Mili, nie był więc w stanie porozmawiać z nimi o pracy zawodowej.. W przyszłym roku nie przegapi tej okazji na pewno!
Przed samym rozpoczęciem zawodów, dzięki inicjatywie Kaśki Kostery ( aka Królowa jest tylko jedna!), zostały nagrane pozdrowienia i wypite zdrowie dla Jacka. Znajomego biegacza, który regularnie bywał na Piwnej Mili i niedawno doznał ciężkiego wypadku więc siłą rzeczy nie mógł uczestniczyć.
Sam bieg odbył się zgodnie z planem. Wszyscy przykładnie pili piwo oraz biegli lub korzystali z okazji by ujarzmić bąbelki w brzuchach przed kolejnymi metrami i po potrzebnej dla siebie przerwie lecieli dalej. Kibice byli równie wspaniali jak uczestnicy. Jedni dopingowali, inni wolontariusze otwierali piwo na starcie. Były nawet dzieci, które czekały na rodziców oraz małżeństwa, które dopingowały małżonków lub nawzajem siebie. Jak zwykle w czasie całego biegu dominowała znakomita atmosfera!
W tym roku po raz pierwszy zostały uhonorowane 4 pierwsze miejsca. Wśród mężczyzn to: Kuba Mazurek (08:12), Ryszard Michalski (08:44), Konrad Szeluga (08:48) i Tomasz Kostera (08:52). Czołówka kobiet przybiegła w następującej kolejności: Kasia Kostera (09:32), Marta Szewczyk (13:19), Magda Brzozowska (13:32) i Justyna Pasternak (13:40). Nagrodzone zostały także najfajniejsze przebrania (dziękujemy serdecznie jednocześnie wszystkim, którzy przyszli przebrani!) oraz w przypadku kobiet ostatnia zawodniczka. Trzeba również wspomnieć o wspaniałych preclowych medalach dla uczestników (bardzo eko bo do konsumpcji po dekoracji), a dla elity zostały przygotowane piękne statuetki. W ramach nagród można także było otrzymać bardzo fajne książki związane z tematyką wegańską lub ogólnie kategorią zdrowotną oraz roślinną. Po emocjonujących zawodach i grupowym owacjom ku czci zwycięzców, przyszedł czas na klasyczną wegańską wyżerkę. Dominowały dania wytrawne (bezsprzecznie ilościowo bawarska sałatka ???? plus inne przeważnie soczewicowo-fasolowe lub warzywne ) choć były także pyszne ciasta (ze śliwkami i inne z makiem), a mnie osobiście ze słodyczy bardzo smakowała pieczona dynia z cynamonem i rodzynkami. Bardzo było miło pogadać ze znajomymi i nieznajomymi, trochę pojeść, ewentualnie wypić to co zostało z zawodów i po prostu pobyć ze sobą! To była bardzo udana połowa niedzieli! Do zobaczenia zatem, bracia i siostry, na kolejnej edycji Piwnej Mili!
Aga Pater
fot./ Dorota i Aga
Miejsce | Zawodnik | Klub | Czas | Płeć |
1. | Jakub Mazurek | Mazurek | 00:08:12 | |
2. | Ryszard Michalski | Bemowo Biega | 00:08:44 | |
3. | Konrad Szeluga | Harnasie | 00:08:48 | |
4. | Tomasz Kostera | Vege Runners | 00:08:52 | |
5. | Dariusz Król | Zabiegany Wołomin | 00:09:03 | |
6. | Laszlo Hajnal | Frontex Running Club | 00:09:05 | |
7. | Jacek Gibas | 00:09:07 | ||
8. | Katarzyna Kostera | Vege Runners | 00:09:32 | K |
9. | Robert Szarkowski | Mazovia Ice Swimming Team | 00:10:47 | |
10. | Tomasz Szewczyk | 00:12:28 | ||
11. | Maciej Józefowicz | Vege Runners | 00:12:41 | |
12. | Mariusz Mówiński | Biegam na Tarchominie | 00:12:48 | |
13. | Marta Szewczyk | 00:13:19 | K | |
14. | Magdalena Brzozowska | Biegustatorzy | 00:13:32 | K |
15. | Justyna Pasternak | Harnasie | 00:13:40 | K |
16. | Roman Józef Marek | Guns&Roses Run Team | 00:14:35 | |
17. | Sebastian Kostecki | Rembertów | 00:15:06 | |
18. | Dawid Mazurek | Harnasie | 00:15:23 | |
19. | Aleksander Jakubowski | 00:15:30 | ||
20. | Andrzej Kulik | 00:15:54 | ||
21. | Marta Wyrzykowska | 00:15:59 | K | |
22. | Martyna Wojda | 00:16:17 | K | |
23. | Sonia Wołkowycka | . | 00:16:19 | K |
24. | Kamil Klocek | Rembertów | 00:16:28 | |
25. | Konrad Dąbrowski | Harnasie | 00:17:12 | |
26. | Gosia Górecka | 00:17:23 | K | |
27. | Tadeusz Waluk | Brak | 00:18:38 | |
28. | Ewa Sierzputowska | GUNS&ROSES Run Team | 00:19:38 | K |
29. | Edyta Trojanek | Bemowo Biega | 00:20:06 | K |
30. | Dorota Durka | Biegustatorzy | 00:20:12 | K |
31. | Gosia Stankiewicz | 00:20:38 | K | |
32. | Maciej Wach | Harnasie | 00:20:59 | |
33. | Bartosz Lechański | 00:21:30 | ||
34. | Anna Buchowiecka | Pstrokaty Pareomaraton | 00:21:46 | K |
35. | Piotr Majchrzyk | Aktualienacja | 00:22:16 | |
36. | Urszula Woźniak | Rembertów | 00:22:23 | K |
37. | Michał Kowalski | Skaryszewskie Ciacha | 00:23:05 | |
38. | Aleksandra Kulik | 00:23:27 | K | |
39. | Aneta Zaręba | Biegustatorzy | 00:24:40 | K |
40. | Tomek Pająk | Vege Runners | 00:25:27 | |
41. | Angela Kołowiecka-Wilkos | 00:29:23 | K |