Krótka relacja z niepełnego triathlonu… Zawody „ŚNIEŻNA PANTERA 2” w Tychach odbyły się, ale nie był to niestety klasyczny triathlon, bo…pokrywa lodu w jeziorze Paprocańskim była zbyt gruba, organizatorzy nie byli w stanie wykuć szerokiego i bezpiecznego toru, więc zamiast pływania open water został przeprowadzony dodatkowy bieg na 6 km, po nim rower na trasie MTB i znowu bieg 6 km. Szkoda bo byłem przygotowany, nie tylko pianka i buty, ale czepek i rękawiczki neopropenowe i trenowałem tydzień temu w lodowatej wodzie na gliniankach Sznajdra na Woli…
wtorek 2, marzec, 2021









