Vegan Power – tylko tyle i aż tyle mogłam z siebie wydusić wbiegając na metę Poznańskiego Maratonu. Czas 3:03:52 i 8 miejsce Open K zaraz za samymi profesjonalnymi zawodniczkami to dla mnie bajka!!! Ale od początku: przygotowania szły jak trzeba, zdrowie dopisywało, pogoda miała sprzyjać życiówkom, ale… oczywiście nie mogło być tak pięknie i globalne ocieplenie pokazało swoje oblicze: słońce, wysoka temperatura i ostry wiatr grały pierwsze skrzypce…
poniedziałek 5, listopad, 2018







