Moja przygoda z bieganiem zaczęła się prawie cztery lata temu. Od tamtej pory tak jak rozwijam się biegowo, tak też rozwija się we mnie świadomość odżywiania, co sprawiło, że rok temu, jeszcze przed wydaniem książki Scotta zdecydowałem się zmienić dietę i przejść na weganizm, pomijając wegetarianizm jak to ma miejsce w wielu przypadkach jeśli chodzi o łańcuch przechodzenia z diety mięsnej na dietę w pełni roślinnej. Sami weganie ze stażem nawet i 10-letnim którzy służyli mi informacjami i radami, odradzali i kręcili głowami, że od razu tak nie można, ze proces taki trwa, nawet i kilka lat.
wtorek 18, czerwiec, 2013








