Ląd! Panie Kapitanie! Ląd na horyzoncie!
Tak krzyczał majtek po stu dniach dryfowania po wodach Oceanu. Zanim niebo rozpierzchło się, przeżyli niewyobrażalny sztorm, jakiego nigdy wcześniej nie doświadczyli.
Wszyscy na prawą burtę! Trzy węzły! Żagiel w dół! Do wioseł!. Hiszpański kapitan wydając komendy z tyłu głowy zastanawiał się, czy wyspa jest zamieszkana, czy będą musieli walczyć, co oferuje wyspa i czego trzeba obawiać się. Hiszpańskie okręty, a było ich pięć dobiło do brzegu. Czytaj dalej








