W euforii i w marazmie, w tłumie i w samotności, w promieniach słońca i ciemnościach nocy, człapiąc pod górę i gubiąc nogi podczas zbiegów w dół. Na Zamieci 24h skosztować można krańcowo odmiennych stanów (ultra)świadomości, które niezwykle precyzyjnie kondensują się tu i teraz – na „zaledwie” 13,5-kilometrowej (ale pokonywanej po wielokroć) pętli i w czasie jednej tylko doby. Ostatni weekend stycznia, kiedy zwyczajowo organizowana jest Zamieć, mam już zarezerwowany na co najmniej kilka następnych lat!
niedziela 2, luty, 2020




Są takie dni, kiedy rodzą się legendy. Takie dni, które wspominamy w gorszych czasach. Takie dni, w których działając razem dokonujemy rzeczy niemożliwych.


Zmierzch zapadł nad Omišem. Za godzinę odjadą autobusy z zawodnikami na linię startu. Ledwo staje z łóżka. Jestem nie ubrany, nie spakowany i bez jakiejkolwiek ochoty na bieg. Autobusy wiozą nas do miejscowości Solin znajdującej się osiem kilometrów od Splitu. W północno zachodniej części miasteczka znajduje się Amfiteatr z I wieku naszej ery. Potrafił pomieścić do osiemnastu tysięcy widzów. Solin był wówczas stolicą Dalmacji.