Nasze chłopaki pokazali klasę podczas tegorocznej Krwawej Pętli (Bike&Run), bo już po 21 godzinach i 15min ( po pokonaniu 250 km) zameldowali się na mecie wygrywając ten morderczy wyścig. Ustanowili nowy rekord trasy bez supportu (bez pomocy osób trzecich).
poniedziałek 25, czerwiec, 2018

Oaza spokoju na Rynku w Rzeszowie odczuwalna była od pierwszej minuty mojego pobytu w tym mieście. Spontaniczna decyzja o starcie na dystansie 115km napawała mnie optymizmem oraz obawami. Pierwsze jaskółki pojawiły się już tej wiosny, ale ciągle jeszcze to nie jest to. Zawsze chciałem pojawić się na Podkarpaciu i gdy tylko nadarzyła się okazja, wykorzystałem ją. Bieg zaczyna się w środku nocy i kończy w dzień. I tak właśnie na dwie części ten bieg mogę podzielić. Noc i dzień. 
Jezioro Hohenwarte, które wije się jak wąż, zwane morzem Turyngii, a nawet fjordami znajduje się w zielonym sercu Niemiec – Land Turyngia. Dookoła Jeziora prowadzi szlak Hohenwarte Stausee Weg o długości około 70km i przewyższeniu około 2000+/-2000. Szlak ten na oku miałem już od dawna, ale dopiero teraz nadarzyła się okazja, aby go zaatakować.



