Gdy w jesienne dni trudno zmobilizować się do biegania to najlepszym motywatorem jest jedzenie.Wcześniej przygotowuję sobie smaczną potrawę, ale mogę ją zjeść dopiero po przebiegnięciu 15 kilometrów. Działa to zawsze na mnie mobilizująco i czym prędzej ubieram się by iść na trening 🙂
niedziela 30, październik, 2016








