Udział w 24 godzinnym biegu górskim wydawał mi się logiczną konsekwencją moich zeszłorocznych startów w zawodach ultra. Biegłem już w końcu prawie 20 godzin po trasie o podobnej konfiguracji (Beskid Ultra Trail), jak i klasyczne 24 godziny po płaskim w Katowicach. Niestety logika, skądinąd nauka, której bardzo często ufam w swoim codziennym życiu, nie zawsze daje gwarancję osiągnięcia sukcesu. Dzieje się tak zazwyczaj wtedy gdy zapominamy o zmiennych, na których wpływ mamy niewielki, żeby nie powiedzieć żaden. Takimi czynnikami podczas Zamieci miała okazać się pogoda i przede wszystkim sprzęt, ale po kolei… Czytaj dalej
czwartek 30, styczeń, 2014

Książka Richa Rolla jest motywującą historią, gdzie opisujący swoje życie bohater obiera dość skrajne drogi. Bywał totalne zagubiony w życiu i miewał skrajnie poważne problemy z alkoholem i nie tylko, ale ostatecznie udało mu się wziąść spawy w swoje ręce i nie pozwolić, by życie przepłynęło mu razem z procentami gdzieś miedzy palcami.W późniejszym czasie kiedy Rich dobija już do 40-stki jest już ‘ustatkowany’ (czy może uziemiony/skostniały) postanawia ruszyć się i zrobić znów coś z sobą.
Nasza biegaczka i właścicielka kilinarno-biegowego
Mors – człowiek występuje stadnie w okolicach odkrytych zbiorników wodnych. Jego kontakt z wodą charakteryzuje się wzmożonym entuzjazmem i nadpobudliwością ruchową.



