Brałem udział już w wielu zawodach biegowych, ale nigdy jeszcze w wiosce, w której mieszkam. Pierwszy bieg na 10 km w podpoznańskim Suchym Lesie zakończył się sukcesem – na metę dotarło kilkuset zapaleńców.
Atmosferę święta czuje się od samego rana. Kiedy wychodzę przed dom, widzę grupkę dziewczyn w biegowych butach, dziarskim krokiem idących w stronę biura zawodów.

![Obraz 303[1]](https://www.vegerunners.com/wp-content/uploads/2013/07/Obraz-3031-200x150.jpg)






